Ważna zmiana na Facebooku dotycząca konkursów i akcji promocyjnych. Z regulaminu portalu znika zapis mówiący o tym, że promocje na Facebooku można prowadzić wyłącznie z użyciem zewnętrznych aplikacji. Od teraz można będzie do tego używać natywnych funkcji serwisu, takich jak polubienia, komentarze czy meldowanie się. O zmianach poinformowano wczoraj wieczorem na stronie Facebook for Business.

Zmiana ta po części może być odpowiedzią na powszechne łamanie regulaminu, jakiego dopuszczali się dotychczas administratorzy stron, co uchodziło zwykle biznesom na sucho. Proponowanie biletów za najciekawszy komentarz, czy kawy za check in było i jest tak powszechne, że Facebook musiał ustąpić. Drugi powód to fakt, że konkurencja nie śpi i serwisy takie jak Foursquare cały czas zyskują użytkowników m.in. dzięki prostym natywnym funkcjom, doskonale odpowiadającym potrzebom zarówno właścicieli biznesów, jak i zwykłych użytkowników. Chociażby wspomniana opcja “kawa za check in” – na Facebooku dotychczas niezgodna z regulaminem, na Foursquare wykorzystywana powszechnie i ze świetnymi skutkami. Pisał o tym Kamil Mirowski na swoim blogu Mr. Social, co zresztą było dość szeroko komentowane przez branżowych blogerów.

Nadal jednak do promocji nie będzie można używać prywatnych osi czasu użytkowników. Co to oznacza? W dalszym ciągu niedopuszczalne będą promocje na Facebooku, w których prosi się o udostępnienie posta czy fanpejdża. Akcje, w których spośród udostępniających rozlosowywane są nagrody są nadal niezgodne z regulaminem. Takie posty jak poniższy nadal są niedopuszczalne:

Post by illegalbreaks.

Dodatkowo Facebook zapowiada wzmożone wysiłki w walce z tzw. żebrolajkami. Nie wiadomo jak ma taka walka wyglądać, ale raczej nie będzie się tym zajmował algorytm wykrywający kocie pyszczki.

Moim zdaniem to zmiany raczej na lepsze, bo przepis zakazujący głosowania lajkami, czy wymyślania nazwy produkty w zamian za nagrody i tak był martwy, a dodatkowo był dużym utrudnieniem dla mniejszych biznesów. Dotychczas do przeprowadzenia konkursu potrzebne było stworzenie aplikacji konkursowej, która przecież swoje kosztuje. Wczorajsze zmiany w regulaminie nie oznaczają oczywiście zniknięcia takich aplikacji – wciąż raczej korzystniej jest przygotować dobrze skrojoną na nasze potrzeby aplikację niż prosić o lajki. Jednak nowy regulamin pozwala nam na takie alternatywne rozwiązanie, z którego z pewnością korzystać będą zarządzający mniejszymi fanpejdżami.